Korzystasz z faktoringu? Rekompensata z art. 10 i tak należy się Tobie

Twoja firma korzysta z faktoringu. Faktor wykupuje faktury, Ty masz płynność finansową, a on inkasuje należności od kontrahentów. Wszystko sprawnie — ale jest jedno roszczenie, którego faktor nigdy nie przejmuje. I prawdopodobnie nikt Ci o tym nie powiedział.

Chodzi o rekompensatę za opóźnienie w płatności z art. 10 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (Dz.U. 2023 poz. 1790). Jeśli Twój kontrahent zapłacił faktorowi po terminie — rekompensata za to opóźnienie należy się Tobie, nie faktorowi.

Jak działa faktoring — krótkie przypomnienie

Faktoring polega na tym, że sprzedajesz faktorowi wierzytelność z faktury — czyli prawo do żądania zapłaty od swojego kontrahenta. Podstawą prawną jest przelew wierzytelności z art. 509 Kodeksu cywilnego. Od momentu cesji to faktor czeka na zapłatę i dochodzi należności.

Z perspektywy płynności finansowej — świetne rozwiązanie. Z perspektywy rekompensat za opóźnienia — pułapka, o której wielu przedsiębiorców nie wie.

Art. 10 ust. 4 — przepis, który zmienia wszystko

Od 1 stycznia 2020 r. obowiązuje art. 10 ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych. Treść jest krótka i jednoznaczna:

„Roszczenie o rekompensatę, o której mowa w ust. 1, nie może być zbyte.”

To jeden z najkrótszych i jednocześnie najbardziej praktycznie istotnych przepisów w tej ustawie. Oznacza on, że rekompensata za opóźnienie w płatności jest ściśle osobista — przysługuje wyłącznie pierwotnemu wierzycielowi i nie może przejść na nikogo innego w drodze cesji.

Kiedy faktor wykupuje Twoją fakturę, przejmuje wierzytelność główną — prawo do żądania zapłaty. Ale rekompensata za ewentualne opóźnienie kontrahenta pozostaje przy Tobie. Nie ma możliwości, żeby faktor ją przejął, nawet jeśli chciałby (i nawet jeśli umowa faktoringowa tak by stanowiła — taki zapis byłby nieważny z mocy prawa).

Co to oznacza w praktyce?

Rozważmy konkretną sytuację. Wystawiasz fakturę na 30 000 zł netto, termin płatności 30 dni. Sprzedajesz wierzytelność faktorowi. Twój kontrahent płaci faktorowi po 75 dniach — czyli 45 dni po terminie.

Faktor dostał swoje pieniądze z opóźnieniem — ale dochodzenie ewentualnych odsetek za opóźnienie to sprawa między faktorem a dłużnikiem, regulowana umową faktoringową.

Ty natomiast masz osobne roszczenie: rekompensatę z art. 10 ust. 1. Faktura na 30 000 zł — to kwota między 5 000 a 50 000 zł, więc rekompensata wynosi 70 EUR (przeliczana po kursie NBP z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc wymagalności — art. 10 ust. 1a). Przy obecnych kursach to około 300 zł od jednej faktury.

Teraz wyobraź sobie, że w ciągu roku wystawiłeś 400 takich faktur, z których większość kontrahenci płacili z opóźnieniem przez faktora. Przy każdej z nich rekompensata należy się Tobie — nie faktorowi. Mnożąc: 400 × 70 EUR = 28 000 EUR, czyli ponad 120 000 zł. Kwota, po którą nikt nie sięga.

A co z ubezpieczeniem należności?

Podobna zasada dotyczy ubezpieczenia wierzytelności (KUKE, Euler Hermes, Coface i podobne). Kiedy ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie za niezapłaconą fakturę, wchodzi w prawa wierzyciela przez subrogację z art. 828 Kodeksu cywilnego — przejmuje roszczenie o zapłatę należności głównej.

Ale zakaz zbycia z art. 10 ust. 4 obejmuje roszczenie o rekompensatę. Subrogacja ustawowa nie może przenieść czegoś, czego przenieść nie wolno. Rekompensata zostaje u Ciebie.

Jeśli ubezpieczyciel wypłacił Ci odszkodowanie za faktury zapłacone po terminie — masz prawo do rekompensat od kontrahentów, którzy spóźnili się z płatnością. Niezależnie od wypłaty ubezpieczeniowej.

Zmiana stanu prawnego od 2020 roku — dlaczego to ważne?

Przepis art. 10 ust. 4 wszedł w życie 1 stycznia 2020 r. Przed tą datą prawo nie zakazywało wprost zbywania rekompensaty — i istniało orzecznictwo, w którym sądy dopuszczały, że faktor może dochodzić rekompensaty jako cesjonariusz wierzytelności.

Po 2020 r. sytuacja jest jasna: przelew roszczenia o rekompensatę jest bezwzględnie nieważny. Sądy odmawiają faktorom i innym cesjonariuszom prawa do rekompensaty, wskazując wprost na art. 10 ust. 4. Co ważne — jeśli Twoje faktury z tego okresu (po 01.01.2020) były obsługiwane przez faktoring i kontrahenci płacili z opóźnieniem, roszczenie o rekompensatę wciąż możesz dochodzić, o ile nie upłynął 3-letni termin przedawnienia.

Więcej o terminie przedawnienia przeczytasz w artykule: Przedawnienie rekompensaty — 3 lata, ale od kiedy?

Najczęstszy błąd przedsiębiorców z faktoringiem

Właściciel firmy korzystający z faktoringu bardzo często ma przekonanie: „Faktoring rozwiązał mi problem z opóźnieniami — faktor się tym zajmuje.” To prawda w odniesieniu do windykacji niespłaconych faktur. Ale rekompensata z art. 10 to odrębne roszczenie, które istnieje obok wierzytelności z faktury.

Faktoring i rekompensata to dwa równoległe światy:

  • Faktor zajmuje się wierzytelnością główną — kwotą faktury.
  • Rekompensata z art. 10 — za opóźnienie w zapłacie tej faktury — należy się Tobie i tylko Ty możesz jej dochodzić.

Jeśli tego nie robisz, zostawiasz pieniądze na stole. Przy dużym wolumenie faktur mogą to być kwoty sześciocyfrowe rocznie. I — co równie ważne — roszczenie przedawnia się po 3 latach. Każdy rok bezczynności to bezpowrotna utrata prawa do rekompensaty za kolejną partię faktur.

Czy dochodzenie rekompensaty zepsuje relacje z kontrahentem, który i tak zapłacił faktorowi?

To pytanie pojawia się często. Warto pamiętać, że rekompensata dotyczy faktur już opłaconych — przez kontrahenta, który ma środki i normalnie funkcjonuje. To nie windykacja od dłużnika zagrożonego upadłością. To egzekwowanie prawa ustawowego od partnera biznesowego, który zapłacił, ale z opóźnieniem.

Więcej o tej kwestii przeczytasz tutaj: Czy dochodzenie rekompensat zepsuje relacje z kontrahentem?

Co zrobić z tymi roszczeniami?

Pierwszym krokiem jest ustalenie, ile faktur z ostatnich 3 lat było płaconych przez faktora z opóźnieniem w stosunku do umówionego terminu. Wystarczy zestawienie dat wymagalności faktur z datami rzeczywistych wpłat po stronie faktora — te dane zazwyczaj są dostępne w systemie finansowo-księgowym lub w raportach faktoringowych.

Każda faktura, przy której data wpływu do faktora przekroczyła termin płatności, generuje osobne roszczenie o rekompensatę. Rekompensata powstaje z mocy prawa — bez potrzeby wezwania, bez konieczności wykazywania szkody.

Szczegółowe zasady wyliczania rekompensaty opisaliśmy tutaj: 40, 70 czy 100 EUR — jak ustalić wysokość rekompensaty?

Pełny przewodnik po systemie rekompensat B2B znajdziesz tutaj: Rekompensata za opóźnienie w płatności B2B — kompletny przewodnik [2026]


Masz faktury obsługiwane przez faktoring, przy których kontrahenci płacili po terminie? Sprawdź, ile możesz odzyskać — bezpłatna analiza na rekompensa.pl.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry