Czy umowa może wyłączyć rekompensatę z art. 10? Prawo mówi: nie

Wielu przedsiębiorców napotyka w umowach z kontrahentami podobne zapisy: „strony zrzekają się wzajemnie wszelkich roszczeń z tytułu opóźnień w płatnościach”, „wierzyciel nie będzie dochodzić odsetek za opóźnienie”, albo po prostu ogólne postanowienie OWH wyłączające uprawnienia z ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom. Pytanie jest jedno: czy taka klauzula jest skuteczna?

Odpowiedź jest krótka: nie. Postanowienie umowne wyłączające lub ograniczające prawo do rekompensaty z art. 10 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1790; dalej: u.p.n.o.) jest z mocy prawa nieważne. Zamiast niego stosuje się wprost przepisy ustawy.

Art. 13 ust. 1 u.p.n.o. — przepis bezwzględnie obowiązujący

Podstawę stanowi art. 13 ust. 1 u.p.n.o., który mówi wprost:

„Postanowienia umowy wyłączające lub ograniczające uprawnienia wierzyciela lub obowiązki dłużnika, o których mowa w art. 5, art. 6 ust. 1, art. 7 ust. 1 i 3, art. 8 ust. 1, 4 i 4a, art. 10, art. 11 i art. 12, lub mające na celu obejście tych przepisów, są nieważne, a zamiast nich stosuje się przepisy ustawy.”

Art. 10 — dotyczący rekompensaty za koszty odzyskiwania należności (40, 70 lub 100 EUR per faktura) — jest wprost wymieniony w tym katalogu. Przepis ma charakter ius cogens: strony umowy nie mogą go wyłączyć ani ograniczyć na podstawie zgodnej woli. Jest to celowy wybór ustawodawcy, który chronić ma słabszą ekonomicznie stronę obrotu, czyli najczęściej mniejszego wierzyciela.

Efekt praktyczny jest następujący: jeżeli umowa zawiera klauzulę wyłączającą rekompensatę, klauzula ta jest nieważna z mocy prawa — bez konieczności składania jakichkolwiek oświadczeń czy wnoszenia powództwa o stwierdzenie nieważności. W jej miejsce wchodzi automatycznie art. 10 u.p.n.o. Rekompensata należy się wierzycielowi tak, jakby tej klauzuli nigdy nie było.

Skąd pochodzi ta ochrona? Dyrektywa 2011/7/UE

Regulacja polska wdraża dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE z dnia 16 lutego 2011 r. w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych. Dyrektywa nie pozostawia wątpliwości co do kierunku regulacji.

Motyw 12 dyrektywy stwierdza expressis verbis, że „wszelkie zapisy uniemożliwiające naliczanie odsetek należy zawsze uznawać za rażąco nieuczciwy warunek umowy lub praktykę”, a „wykluczenie prawa do rekompensaty za koszty odzyskiwania należności powinno być uważane za rażąco nieuczciwe”. To nie jest wytyczna kierunkowa — to ocena materialnoprawna, którą ustawodawcy krajowi (w tym polski) mają obowiązek wdrożyć.

Art. 7 dyrektywy zobowiązuje państwa członkowskie do zapewnienia, że klauzule umowne rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela w zakresie terminów płatności i rekompensat są albo niewiążące, albo dają wierzycielowi prawo do wypowiedzenia umowy. Polski ustawodawca zdecydował się na mechanizm mocniejszy: automatyczna nieważność ex lege.

Jakie klauzule są nieważne? Przykłady z obrotu

Nieważnością dotknięte są postanowienia, które:

  • wprost wyłączają prawo do rekompensaty — np. „strony zrzekają się roszczeń z tytułu art. 10 ustawy o przeciwdziałaniu opóźnieniom”,
  • ograniczają jej wysokość — np. „rekompensata z tytułu opóźnienia wynosi 10 EUR bez względu na wartość faktury”,
  • uzależniają jej wymagalność od dodatkowych warunków nieobjętych ustawą — np. „wierzyciel może żądać rekompensaty wyłącznie po uprzednim wezwaniu do zapłaty z 14-dniowym terminem”,
  • zmierzają do obejścia ustawy przez inne środki — np. reklasyfikacja relacji stron w sposób sugerujący wyłączenie z zakresu u.p.n.o., mimo że transakcja spełnia definicję transakcji handlowej z art. 4 pkt 1 u.p.n.o.

Art. 13 ust. 3 u.p.n.o. idzie jeszcze dalej: nieważne są też odrębne umowy (niebędące transakcjami handlowymi) zawarte w celu obejścia ustawy. Tego rodzaju pozorna transakcja towarzysząca, mająca na celu wyłączenie roszczeń, jest pozbawiona skutków prawnych w całości.

Co to oznacza dla Ciebie w praktyce?

Jeżeli Twój kontrahent powołuje się na klauzulę umowną jako argument przeciw rekompensacie — argument ten jest bezskuteczny. Nie musisz tej klauzuli „zwalczać” w odrębnym postępowaniu. Wystarczy powołać się na art. 13 ust. 1 u.p.n.o. w wezwaniu do zapłaty lub piśmie procesowym.

Warto też pamiętać, że roszczenie o rekompensatę przysługuje bez wezwania — wynika wprost z art. 10 ust. 1 u.p.n.o. z chwilą, gdy wierzyciel nabywa uprawnienie do odsetek. Sama decyzja o skorzystaniu z tego prawa jest osobną kwestią — natomiast klauzula umowna tej możliwości nie odbiera.

Wysłanie wezwania do zapłaty z powołaniem się na art. 10 u.p.n.o. — bez względu na treść umowy — jest działaniem w pełni legalnym i skutecznym. Dłużnik nie może się też bronić zarzutem nadużycia prawa (art. 5 k.c.) — TSUE wykluczył tę linię obrony wyrokiem C-279/23.

Szczególna sytuacja: umowy negocjowane na warunkach rażąco niekorzystnych

Odrębnym mechanizmem ochronnym jest art. 11a u.p.n.o., który reguluje ocenę rażącej nieuczciwości postanowień umownych w zakresie terminów płatności. Jeżeli termin płatności ustalony w umowie przekracza 60 dni i jest rażąco nieuczciwy wobec wierzyciela, wierzyciel może żądać ustalenia tego faktu (art. 11a ust. 3 u.p.n.o.) — a wówczas zastosowanie mają terminy ustawowe, a nie umowne.

Oznacza to, że nawet jeżeli dłużnik — powołując się na długi termin umowny — twierdzi, że świadczenie pieniężne nie jest jeszcze wymagalne, wierzyciel może skutecznie zakwestionować ten termin jako rażąco nieuczciwy i dochodzić zarówno odsetek, jak i rekompensaty wcześniej niż wynikałoby to z brzmienia umowy.

Ile rekompensat i za co?

Na koniec warto przypomnieć, że rekompensata przysługuje od każdej faktury zapłaconej po terminie — nie od całości zadłużenia czy od relacji z danym kontrahentem. Jedna umowa, setki faktur zapłaconych po terminie — to setki odrębnych roszczeń o rekompensatę, każde z osobna na 40, 70 lub 100 EUR.

Wysokość rekompensaty zależy od wartości świadczenia pieniężnego — szczegółowe zasady opisaliśmy w artykule 40, 70 czy 100 EUR — jak ustalić wysokość rekompensaty. Jeżeli chcesz poznać kompletny obraz swoich uprawnień, przeczytaj nasz przewodnik po rekompensacie za opóźnienie w płatności B2B.

Podsumowanie

Klauzule umowne wyłączające lub ograniczające rekompensatę z art. 10 u.p.n.o. są nieważne z mocy prawa (art. 13 ust. 1 u.p.n.o., Dz.U. z 2023 r. poz. 1790). Zamiast takich postanowień stosuje się bezpośrednio przepisy ustawy. Ochrona ta wynika wprost z dyrektywy 2011/7/UE — motyw 12 dyrektywy wprost kwalifikuje wyłączenie prawa do rekompensaty jako rażąco nieuczciwe. W praktyce oznacza to, że niezależnie od treści umowy, rekompensata Ci się należy — wystarczy ją skutecznie dochodzić.

Masz faktury zapłacone po terminie? Sprawdź ile możesz odzyskać — bezpłatna analiza na rekompensa.pl.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry