Klauzula „zapłata po otrzymaniu zapłaty” (pay-when-paid) — czy chroni dłużnika przed rekompensatą z art. 10?

W umowach podwykonawczych w budowlance, IT, marketingu, eventach i transporcie regularnie pojawia się klauzula typu: „wynagrodzenie zostanie zapłacone Wykonawcy w terminie X dni od dnia otrzymania przez Zamawiającego zapłaty od jego kontrahenta/inwestora”. W praktyce — pay-when-paid. Dłużnik liczy, że przerzuci ryzyko cudzej niewypłacalności na Ciebie. A Ty zastanawiasz się, czy w razie opóźnienia możesz w ogóle dochodzić rekompensaty z art. 10 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych.

Krótka odpowiedź: tak, klauzula pay-when-paid nie blokuje rekompensaty. Niżej tłumaczę, dlaczego — i co z nią praktycznie zrobić.

Czym jest klauzula pay-when-paid

Pay-when-paid (i jej ostrzejsza wersja pay-if-paid) to postanowienie umowne, które uzależnia termin lub samą wymagalność zapłaty wynagrodzenia od warunku zewnętrznego — najczęściej od wpływu środków od inwestora lub klienta końcowego. Występuje w trzech typowych wariantach:

  • Odroczenie terminu: „zapłata w 30 dni od otrzymania środków od inwestora”.
  • Zawieszenie wymagalności: „wynagrodzenie staje się wymagalne dopiero po otrzymaniu zapłaty od inwestora”.
  • Wyłączenie warunkowe: „brak zapłaty od inwestora zwalnia Zamawiającego z obowiązku zapłaty Wykonawcy”.

Wszystkie trzy konstrukcje w obrocie B2B zderzają się z bezwzględnie obowiązującymi przepisami ustawy z 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (Dz.U. 2023 poz. 1790 t.j.; dalej: u.p.n.o.).

Co mówi ustawa o terminie zapłaty B2B

Punktem wyjścia jest art. 7 u.p.n.o.:

  • Art. 7 ust. 2: termin zapłaty określony w umowie nie może przekraczać 60 dni od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi. Wyjątek: strony wyraźnie ustalą inaczej i nie będzie to rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela.
  • Art. 7 ust. 2a: jeżeli dłużnikiem jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem mikro-, mały lub średni przedsiębiorca, postanowienie umowne wykluczające lub ograniczające skutki ust. 2 (czyli przedłużające termin ponad 60 dni) jest nieważne. W tej relacji 60 dni jest sztywne.
  • Art. 8 ust. 2: dla podmiotów publicznych jako dłużników maksymalny termin to 30 dni (60 dni dla podmiotów leczniczych).

Co z tego wynika dla pay-when-paid? Klauzula, która uzależnia termin zapłaty od zdarzenia zewnętrznego (wpływ środków od inwestora), w praktyce otwiera ten termin w nieskończoność. Jeśli efektem jest zapłata po ponad 60 dniach od doręczenia faktury, klauzula narusza art. 7 ust. 2 (rażąca nieuczciwość) lub jest nieważna z mocy art. 7 ust. 2a (w relacji duży–MŚP) — niezależnie od tego, czy strony ją podpisały. Trybunał Sprawiedliwości UE potwierdził tę logikę w wyroku z 6 lutego 2025 r. w sprawie C-677/22 (Przedsiębiorstwo P-H-U A. przeciwko P. S.A.): dłużnik nie może jednostronnie narzucać terminu płatności dłuższego niż 60 dni — przesłanki dyrektywy 2011/7/UE są kumulatywne i nie są tu spełnione. Szerzej pisałem o tym w artykule Termin płatności powyżej 60 dni narzucony przez kontrahenta — co mówi TSUE? (C-677/22).

Klauzule wyłączające rekompensatę są nieważne ex lege

Kluczowy przepis to art. 13 ust. 1 u.p.n.o.:

„Postanowienia umowy wyłączające lub ograniczające uprawnienia wierzyciela lub obowiązki dłużnika, o których mowa w art. 5, art. 6, art. 7 ust. 2 i 3, art. 8 ust. 2 i 3, art. 10, art. 11 i art. 12, są nieważne, a zamiast nich stosuje się odpowiednie przepisy ustawy.”

Ten przepis ma charakter iuris cogentis. Klauzula, która w jakikolwiek sposób wyłącza lub ogranicza prawo do rekompensaty z art. 10 (40/70/100 EUR) — w tym pay-when-paid w wariancie odraczającym wymagalność lub uzależniającym ją od warunku zewnętrznego — w tej części nie wywołuje skutków prawnych. W jej miejsce stosuje się przepisy ustawy: termin zapłaty zgodnie z art. 7, odsetki zgodnie z art. 7 ust. 1, rekompensatę zgodnie z art. 10. Dłużnik nie musi nawet powoływać się na nieważność — wynika ona z mocy prawa.

Podstawę unijną daje art. 7 dyrektywy 2011/7/UE: nieuczciwe warunki umowne dotyczące terminu płatności, stopy odsetek lub rekompensaty za koszty odzyskiwania należności są niewykonalne albo stanowią podstawę roszczenia odszkodowawczego. Motyw 28 dyrektywy wprost wskazuje, że klauzule całkowicie wyłączające prawo do rekompensaty należy uznać za rażąco nieuczciwe.

Dodatkowo trzeba pamiętać o wyroku TSUE z 11 lipca 2024 r. w sprawie C-279/23: sądy krajowe nie mogą oddalać rekompensaty na podstawie art. 5 KC (nadużycie prawa, zasady współżycia społecznego). Linia obrony „to były specyficzne warunki rynkowe, branża, relacje” — nie działa. Więcej w: TSUE vs art. 5 KC (C-279/23) i Czy umowa może wyłączyć rekompensatę z art. 10? Prawo mówi: nie.

Co to znaczy w praktyce — od kiedy biegnie termin

Po wyłączeniu klauzuli pay-when-paid stosuje się reguły ustawowe:

  1. Jeśli umowa wskazuje termin niezależny od wpływu od inwestora (np. „30 dni od doręczenia faktury”) — obowiązuje ten termin.
  2. Jeśli umowa wskazuje tylko mechanizm pay-when-paid i nic poza tym — w jego miejsce wchodzi art. 7 ust. 2 u.p.n.o. (60 dni) lub reguła z art. 7 ust. 2a (sztywne 60 dni w układzie duży–MŚP).
  3. Brak zapłaty w terminie uruchamia ex lege odsetki z art. 7 ust. 1 u.p.n.o. oraz rekompensatę z art. 10 ust. 1 — 40, 70 lub 100 EUR za każdą fakturę (zależnie od wartości świadczenia). Mechanizm liczenia opisałem w artykule 40, 70 czy 100 EUR — jak ustalić wysokość rekompensaty.

Z punktu widzenia wierzyciela: klauzulę pay-when-paid można w korespondencji i pozwie po prostu zignorować. Wskazujesz datę doręczenia faktury, termin ustawowy (lub umowny, jeśli istnieje obok pay-when-paid), datę zapłaty i liczysz odsetki oraz rekompensatę od pierwszego dnia po terminie. Argument „nie dostaliśmy jeszcze pieniędzy od inwestora” nie ma znaczenia prawnego.

Solidarna odpowiedzialność inwestora — odrębny mechanizm

W umowach o roboty budowlane warto pamiętać o art. 647(1) KC: inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy (po spełnieniu przesłanek zgłoszenia i braku sprzeciwu). To dodatkowy mechanizm dochodzenia należności — równolegle do roszczenia o rekompensatę z art. 10 u.p.n.o. wobec wykonawcy. Ale uwaga: solidarna odpowiedzialność inwestora dotyczy wynagrodzenia podwykonawcy, a nie ryczałtu rekompensaty — orzecznictwo w tej kwestii nie jest jednolite, więc rekompensaty najpierw dochodzi się od bezpośredniego kontrahenta.

Co zrobić, gdy w umowie masz pay-when-paid

  • Etap negocjacji: jeśli jeszcze nie podpisałeś — wykreśl. Najprościej zastąpić sformułowaniem „termin zapłaty 30 dni od dnia doręczenia faktury”. W relacji MŚP–duży przedsiębiorca masz po swojej stronie art. 7 ust. 2a u.p.n.o.
  • Umowa już podpisana: klauzula nie blokuje Ci nic. Wystaw fakturę z terminem zgodnym z ustawą (max 60 dni od doręczenia) i po upływie terminu naliczaj odsetki + rekompensatę. Pay-when-paid nie wymaga formalnego „zaskarżania” — jest nieważna z mocy prawa.
  • Dokumentacja: zachowaj dowód doręczenia faktury (KSeF, mail, ZPO). Termin biegnie od doręczenia, nie od wystawienia — szczegóły w artykule Od kiedy biegnie termin zapłaty faktury B2B.
  • Wezwanie do zapłaty: w treści wezwania pomiń klauzulę pay-when-paid albo wskaż wprost, że jest bezskuteczna na podstawie art. 13 ust. 1 u.p.n.o. To często wystarczy, by dłużnik zaprzestał używania tej linii obrony.
  • Pozew: w uzasadnieniu wskaż art. 13 ust. 1 u.p.n.o. + TSUE C-677/22 + TSUE C-279/23. Trzy filary, których sąd nie ominie.

Podsumowanie

Klauzula pay-when-paid w umowie B2B to próba przerzucenia ryzyka cudzej niewypłacalności na kontrahenta. Polski ustawodawca i prawo unijne taką próbę blokują: art. 7 ust. 2 i 2a u.p.n.o. ograniczają termin zapłaty do 60 dni, art. 13 ust. 1 u.p.n.o. uznaje za nieważne klauzule wyłączające lub ograniczające prawo do rekompensaty z art. 10, a TSUE w sprawach C-677/22 i C-279/23 zamyka pole obrony dłużnika. Klauzula pozostaje na papierze — w praktyce nie chroni nikogo.

Wniosek: jeśli faktura została zapłacona po terminie ustawowym (lub umownym poniżej 60 dni), rekompensata 40/70/100 EUR przysługuje za każdą fakturę. Pełen mechanizm — wraz z odsetkami i kursem EUR/PLN — opisałem w kompletnym przewodniku po rekompensacie B2B.

Masz faktury zapłacone po terminie? Sprawdź ile możesz odzyskać — bezpłatna analiza na rekompensa.pl.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry