Przedawnienie rekompensaty z art. 10 — po jakim czasie tracisz prawo do 40, 70 lub 100 EUR?

Ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych nie mówi ani słowa o przedawnieniu rekompensaty 40, 70 lub 100 EUR. Art. 10 u.p.n.o. przyznaje wierzycielowi prawo do tej kwoty „bez wezwania”, ale milczy na temat tego, jak długo można jej dochodzić. To nie luka — to sygnał, że stosuje się ogólne reguły Kodeksu cywilnego. W praktyce oznacza to, że część wierzycieli traci roszczenia, które wciąż mogliby odzyskać, bo błędnie liczą termin albo zwleka z decyzją o pozwie.

Skąd bierze się 3-letni termin

Skoro u.p.n.o. nie zawiera przepisu szczególnego o przedawnieniu, zastosowanie ma art. 118 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim termin przedawnienia dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi trzy lata — a nie sześć lat, które jest zasadą ogólną. Rekompensata z art. 10 powstaje na tle transakcji handlowej między przedsiębiorcami, więc kwalifikuje się jednoznacznie jako roszczenie „związane z prowadzeniem działalności gospodarczej” w rozumieniu tego przepisu.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego konsekwentnie potwierdza dwie rzeczy: po pierwsze, że do rekompensaty z art. 10 stosuje się trzyletni termin przedawnienia z art. 118 KC; po drugie, że roszczenie to powstaje ex lege — z mocy samego prawa, niezależnie od tego, czy wierzyciel faktycznie poniósł jakiekolwiek koszty odzyskiwania należności (linia orzecznicza spójna z wyrokiem TSUE C-279/23 o rekompensacie omówionym tutaj). Konkretne sygnatury tych orzeczeń wymagają weryfikacji w LEX/Legalis przed powołaniem ich w piśmie procesowym.

Od kiedy liczyć bieg terminu

Zgodnie z art. 120 § 1 KC bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Dla rekompensaty oznacza to dzień nabycia uprawnienia do odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych — czyli dzień następujący po upływie terminu zapłaty wskazanego na fakturze lub w umowie (art. 10 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 1 i art. 8 ust. 1 u.p.n.o.). Jeśli faktura miała termin płatności 30 czerwca, rekompensata staje się wymagalna 1 lipca — i od tego dnia biegnie termin przedawnienia.

Tu pojawia się szczegół, który regularnie umyka: zgodnie z art. 118 zdanie drugie KC, koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Ponieważ termin dla rekompensaty wynosi trzy lata, ta zasada ma zastosowanie. W praktyce roszczenie z powyższego przykładu (wymagalne 1 lipca 2023 r.) nie przedawni się dokładnie 1 lipca 2026 r., lecz dopiero 31 grudnia 2026 r. Dla wierzyciela to korzystna zasada — realnie wydłuża termin nawet o kilka miesięcy — ale nie warto na niej polegać jako na marginesie bezpieczeństwa.

Każda faktura ma własny termin

Ponieważ rekompensata powstaje odrębnie dla każdej opóźnionej transakcji handlowej (zasada per-invoice, potwierdzona m.in. wyrokiem TSUE C-370/21), każda faktura ma też własny, niezależny bieg przedawnienia. Przy stałej współpracy z kontrahentem, który regularnie płaci po terminie, oznacza to w praktyce portfel roszczeń o różnych datach przedawnienia — część może już być bliska utraty, podczas gdy inne mają jeszcze prawie trzy lata. Zestawienie wszystkich faktur z datami wymagalności rekompensaty to pierwszy krok przed jakąkolwiek decyzją o wezwaniu lub pozwie — sposób ich dokumentowania opisaliśmy tutaj.

Co przerywa bieg przedawnienia

Bieg terminu przerywa m.in. uznanie roszczenia przez dłużnika (np. częściowa zapłata, prośba o rozłożenie na raty, pisemne potwierdzenie zadłużenia), złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej, wszczęcie mediacji oraz wniesienie pozwu lub wniosku o wydanie nakazu zapłaty (art. 123 § 1 KC). Po przerwaniu termin biegnie na nowo — ale samo wysłanie wezwania do zapłaty, opisane w tym artykule, przedawnienia nie przerywa.

Uwaga przy elektronicznym postępowaniu upominawczym

Jeśli planujesz dochodzić rekompensaty w EPU, dochodzi dodatkowe ograniczenie proceduralne z art. 50529a KPC — zbliżone czasowo do ogólnego przedawnienia, ale działające na innej podstawie prawnej. Zasady tej ścieżki i jej pułapki opisaliśmy w osobnym artykule o EPU.

Podsumowanie

Rekompensata 40, 70 lub 100 EUR przedawnia się po trzech latach od dnia następującego po terminie zapłaty faktury, z tym że termin ten kończy się zawsze na koniec roku kalendarzowego. Każda faktura ma odrębny bieg przedawnienia, więc przy dłuższej współpracy z niesolidnym kontrahentem warto regularnie zestawiać portfel roszczeń, zamiast czekać na jedną dużą akcję windykacyjną — część z nich może się przedawnić, zanim dojdzie do decyzji o pozwie.

Masz faktury zapłacone po terminie? Sprawdź ile możesz odzyskać — bezpłatna analiza na rekompensa.pl.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry